Jagoda i Buskasi
10 Wrzesień 2009
Pierwsza sesja takiego typu, wcale nie było łatwo… Tym razem mój wdzięk osobisty nie dzialał na piękną czarną modelkę o imieniu Buskasi… Wszystko musiałem robić bardzo szybko… nie miałem czasu na przygotowania, liczne poprawki, dbanie o szczegóły, modelka niecierpliwa a dodatkowo sama jej natura powodowała że ciężko było nad nią zapanować, leczy efekt jest niezły… Pozdrawiam obie modelki, a wam zostawiam miejsce niżej żebyście mogli coś powiedzieć:)










ojj, faktycznie łatwo nie było : ] Szczególnie z Buskasi która jest wybitnie niecierpliwą klaczą a moje doświadczenie jeżeli chodzi o modeling jest równe zeru
Efekt końcowy jest na prawdę niezły, tym bardziej że (tak jak napisał Mateusz) wszystko robione było w bardzo szybkim tempie. W dodatku myślę, ze fotografia konia i jeźdźca jest jednym z trudniejszych tematów, a szczególnie jeżeli nie ma się z nimi styczności. “Pierwsze koty za płoty” !
Pozdrawiam również.
wow
Coraz lepiej Ci idzie 


i coraz lepsze masz pomysły
No no
wyrabiasz się kolego
chyba sie zakochałam <3
w koniu żeby nie było
Od końca 2 i 4 – genialne.
Moim zdaniem również 2 i 4 od końca najlepsze
mam glupie pytanie:D
czy ten efekt nr 2 od gory zrobiles na kompie ?
ciekawe kadry, powodzenia!
ktoś kiedyś powiedział że nie ma głupich pytań, jedynie głupie odpowiedzi… Niestety nie na komputerze… odpowiednie warunki oświetleniowe, zdjęcie robione pod światło, kalibrowana ekspozycja, doświetlane blenda z przodu:) dużo tez zależy od aparatu ponieważ każdy nieco inaczej rejestruje kolory, dodatkowo pobaw się balansem bieli nie zawsze korzystaj z tego ktory producent zaleca np. w sloneczne dni:) często warto wybrać jakiś inny… ktory? zalezy co chcesz uzyskać:)
Najpiękniejsza Twoja modelka. Przecudne zdjęcia !! Natura , natura…. coż więcej pisać.
Osobiście nie mówie która jest najpiękniejsza, bo jak zdefiniować piękno? Trudno, prawda? Z Jagodą było fajnie, ale moj osobisty gust jako najpiękniejszą wybralby kogoś innego i nie byłabyby to długonoga blondynka z rosłymi płucami:)
Dziękuje za komentarze i mam jedno pytanie… Czy my się znamy? Piszesz w taki sposob jakbyśmy się znali:) Więc jak?
znamy.. nie znamy:)…
- nogi ,piersi, włosy… Nie ! , nie o tym pięknie myślę i piszę. Piszę o pięknie w Twojej fotgrafii. Jagoda jest najpiękniejsza bo najprawdziwsza !, Ona najprawdziwiej pokazała Temat Sesji – pasję ,radość z jazdy konnej , więź, fascynację, wolność. Ty uchwyciłeś to , dodałeś jeszcze szum wody ,mgłę, słońce, powiew wiatru (włosy), zapach konia, trawy i w efekcie powstały przecudne zdjęcia. Pokazanie emocji w fotografii jest sztuką .
Gdy tylko mowa o pięknie to odrazu przychodzi na myśl zewnętrzne piękno
Miałeś różne tematy sesji ,ale żadnej modelce nie udało się pokazać tematu tak doskonale jak Jagodzie /to jest moje zdanie;)/
Pozdrawiam
nie uzyskałem odpowiedzi na zadane pytanie… więc jak? piekno jest wymiern i każdy interpretuje je inaczej… a to co zostalo napisane przez Ciebie o tej sesji w pewien sposób zakrawa o fanatyzm.
nie znamy się , ale to…akurat nie przeszkadza mi:). Sam zapraszasz do oglądania i komentowania. Piszę to co myślę i czuję. Mam takie prawo ?:)… /to nie fanatyzm!/
cieszy mnie że piszesz
masz racje mozne fanatyzm to za mocne słowo
to usilne uparte narzucenie i bronienie wlasnego zdania:)
ale masz do tego prawo…
tak samo jak i ja żeby jednoznacznie stwierdzić że się mylisz i uzasadnić to:)
mimo wszystko pozdrawiam
.tak czytam… i chyba się trochę pogubiłam.
Mateusz, uważasz, że “lodowaw” aż tak bardzo myli co do (moim zdaniem) udanej sesji?
Chodzi mi tylko o to Jagoda że sama pamiętasz jak się zachowywałaś przez większość sesji, jaka byłaś spięta etc, dopiero pod koniec się poprawiło, a wiele dziewczyn którym robiłem zdjęcia zachowywały się tak jak Ty na końcu od samego początku, nie czuły się w żaden sposób skrępowane… zdarzały się też dziewczyny które miały już troche sesji robionych przez różne osoby więc miały też większe doświadczenie a i były kilka lat starsze od Ciebie. Rozmawiając z lodowaw’em miałem na myśli głównie fakt że trudno oceniać prace kogoś jedynie z perspektywy siedzenia z kubkiem kawy przed monitorem, i upartym mówieniem to jest takie a to nie… fotografia to wykreowany fragment tego co było dookoła. Niektóre zdjęcia z Tobą sprawiają wrażenie nieco tajemniczych… mgła, pora o której je robiliśmy ten wycinek lasu z którego się wynurzasz z rzeką w tle to tyle fragment… Widz przed komputerem nie widzi tej oczyszczalni stojącej za mną, wędkarza z którym codziennie witam się na mieście a tamtego dnia stał 10 metrow od Ciebie i był tak zainteresowany tym co robimy że w ciągu tych kilku sekund jego ryby przestaly miec znaczenie, nie widzi drugiego konia który rownież stoi za mna i drobnej Korneli biegającej gdzieś z blendą… Widz widzi tylko produkt na którym można wszystko zaplanować, to czego nie udało się zrobić na etapie ‘tworzenia’ poprawić w edytorze, wykreować i na tej wlaśnie podstawie odbiorca tworzy zdanie którego usilnie broni, często też takie zdanie jest uzasadniane osobistymi preferencjami. Cieszy mnie to ale jednocześnie taki upór troszke drażni, dlaczego? Pomyślcie sami…
PS. W tym co napisałem nie doszukujcie się żadnego aktu wrogości, złośliwości, sarkazmu czy ironii… to taka sama opinia jak wasza, jedynie oparta na doświadczeniu tego o czym pisałem w 100% a nie tylko osobistych przypuszczeniach.
Pozdrawiam, dziękuje za wszystkie komentarze, i zapraszam na częstsze wizyty bo w końcu nie zawsze mam racje i może kiedyś przypuszczenia z kubkiem kawy będą bardziej trafne:)
mmichalski
wow. Mogę śmiało powiedzieć że ta sesja najbardziej pzypadła mi do gustu. Tym bardziej że mówisz jak było ciężko, ale tak naprawde każda sesja jest chyba trudna na swój własny sposób, prawda? Świetne kadry i zabawa światłem. Od modelki bije wielkie ciepło i sympatyzm